Anton Marty urodził się w roku 1847 w Szwajcarii jako dziewiąte dziecko w ubogiej katolickiej rodzinie. Uczył się w przyklasztornej szkole średniej, a następnie studiował teologię przygotowując się do stanu kapłańskiego. Był przyjacielem i uczniem Franza Brentano, znakomitego psychologa i filozofa niemieckiego. W latach 1868-70 studiował na uniwersytecie w Würzburgu, a jego głównym mentorem był tam Franz Brentano, twórca „psychologii aktów”. Z czasem Anton stał się jego najbardziej lojalnym uczniem i przyjacielem. Zainspirowany poglądami swojego profesora A. Marty napisał w roku 1879 rozprawkę na temat ewolucji percepcji barw u człowieka. W roku 1880 przeprowadził się do Pragi, gdzie uzyskał nominację profesora filozofii na niemieckim Uniwersytecie Karla Ferdynanda i cieszył się tam dużym autorytetem.
Teoria Martiego głosiła, że słowa „język” używa się w kilku znaczeniach. W najszerszym rozumieniu do języka należy każdy znak, który pozwala odkryć istnienie czegoś innego. Może to być historia, która niesie wiadomości o procesach dziejowych. W większym znaczeniu język wiąże się z procesami duchowymi, czyli psychicznymi. Do tej kategorii należą ludzkie działania. Na ich podstawie odgadnąć można myśli lub sposoby myślenia, są więc one znakami życia psychicznego. Językiem są też przeżycia wewnętrzne, wyrażające się przez śmiech, płacz, okrzyki, wyraz twarzy i inne zachowania. Twierdził, że znaki życia psychicznego są wiarygodniejsze, niż ludzka mowa.

Hipochondria jest to przesadna obawa o swój stan zdrowia połączona zazwyczaj z wyolbrzymianiem niewielkich dolegliwości. U niektórych osób występuje stale, u innych jedynie czasowo – w okresach depresji, lęku lub stresu. Nieznacznie częściej występuje u mężczyzn w wieku 30 – 40 lat i u kobiet między 40 – 50 rokiem życia.
Hipochondryków nie uspokaja opinia lekarza, że nie dostrzega u nich żadnej poważnej choroby. Chodzą oni do wielu lekarzy w nadziei, że któryś stwierdzi u nich chorobę. Rzadko godzą się na konsultację psychiatryczną.
Mimo, że nie znana jest przyczyna hipochondrii, ustalono niektóre czynniki predysponujące do niej. U niektórych osób podstawę do jej rozwoju stanowi rzeczywista choroba. Np. wyimaginowane problemy zdrowotne częściej występują u dziecka z astmą niż zdrowego nastolatka. W pewnych przypadkach ucieczka w chorobę umożliwia niewypełnienie podjętych zobowiązań lub uniknięcie podjęcia ważnej decyzji. To co większość osób określa jako niewielki ukłucie, hipochondrycy oceniają, jako ostry, rozrywający ból.
Nawet jeśli lekarz podejrzewa hipochondrię, zleca badania, gdyż musi wziąć pod uwagę rzeczywistą chorobę. Zwykle są to badania rentgenowskie klatki piersiowej, elektrokardiogram, a także inne w zależności od zgłaszanych dolegliwości. Czasem lekarz prosi o wypełnienie testu, zawierającego długą listę objawów i stwierdzenie dużej ilości objawów nasuwa podejrzenie hipochondrii.

Adonizacja - taki termin został użyty na określenie naszego stosunku do roli urody, wdzięku i seksapilu, a także do wykorzystywania ich w celu wywierania wpływu i osiągania własnych korzyści. Jak każda postawa, także adonizacja składa się z trzech komponentów.
Pierwszy poznawczy, to system przekonań dotyczących roli urody, wdzięku i seksapilu, skuteczności wykorzystywania ich w społecznych interakcjach, własnej atrakcyjności fizycznej i seksapilu oraz umiejętności wpływania tym na innych. Przykładowe stwierdzenia wyrażające te przekonania to: kiedy umiejętnie wykorzysta się atuty własnego wyglądu, można osiągnąć wszystko.
Drugi komponent to emocje związane z posługiwaniem się urodą, wdziękiem i seksapilem – np. kobiety lubią czarować i robić wrażenie na mężczyznach.
Trzeci komponent, to gotowość do wykorzystania wdzięku, urody i seksapilu w realizacji własnych celów – np. próba kokietowania urzędnika, przy załatwiania jakiejś sprawy.

Badania pokazują, że mężczyźni silniej niż kobiety deklarowali gotowość do podejmowania takich zachowań. Może to wynikać ze stereotypowej kobiecej skromności, a większej męskiej instrumentalności w dążeniu do osiągnięcia celu, z oczekiwań społecznych, oraz z większej akceptacji dla uwodzenia przez mężczyzn. Adonizacja jest też związana ze skłonnością do monitorowania swej autoprezentacji i manipulacji (makiawelizmu).

Psychologia rozwija się coraz bardziej. Nauka ta, rozkwitła w latach trzydziestych ubiegłego wieku i staje się coraz potężniejsza z roku na rok. Ma ona zastosowanie praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia.

Każdy stomatolog podczas szkolenia przechodzi kurs psychologii, który pomaga później w odpowiednim podejściu do pacjentów. Wszyscy wiemy, jak dużo lepsze może być nasze doświadczenie ze stomatologiem, który miał do nas odpowiednie podejście i zadbał o to aby obniżyć poziom naszego stresu.

Podobnie sprawa się ma jeśli chodzi o ginekologię. Każdy ginekolog powinien zdawać sobie sprawę, że dla jego pacjentki, wizyta w gabinecie jest bardzo stresogenna. Nie trzeba jednak ogromnej wiedzy, aby zmienić to doświadczenie i zadbać o pozytywne wspomnienia pacjentki.

Psychologowie w Polsce nie są jeszcze tak popularni jak dla przykładu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. W tym kraju ilość psychologów jest kilkukrotnie większa, bo i zapotrzebowanie jest odpowiednie.

Psychologia ma także spore zastosowanie w chirurgii plastycznej. Przed każdym zabiegiem, czy jest to odsysanie tłuszczu, implanty stomatologiczne, czy zmiana kształtu nosa, psycholog będzie starał się sprawdzić czy pacjent jest zdrowy psychicznie i znaleźć przyczyny stojące za decyzją o operacji plastycznej.

Począwszy od starożytności problemy należące dziś do psychologii rozważano w obrębie innych nauk – filozofii, medycyny, teologii. Przyjmowano dualistyczny pogląd na świat, zakładający istnienie dwóch rodzajów bytu: ciała i duszy. Jako samodzielna dyscyplina naukowa ukształtowała się w XIX wieku, kiedy to w 1879 roku W. Wundt założył pierwsze laboratorium psychologiczne na uniwersytecie w Lipsku. Jednocześnie włączył psychologię do nauk empirycznych oraz zajmował się zjawiskami takimi jak: spostrzeżenia, pamięć mechaniczna, emocje i inne. Wraz ze swoimi współpracownikami starannie je opisywał i systematyzował, co wzbogaciło dotychczasową wiedzę na ten temat.

Na początku XX wieku zaczęły się pojawiać nowe kierunki psychologiczne oraz pierwsze próby badań. M. Wertheimer, W. Kohler i K. Kaffka przyjęli, że zjawiska psychiczne są jednorodne, spójne, nie dające się sprowadzić do „elementów psychicznych”. Teorię tę nazywamy psychologia postaci.

W 1936 roku K. Lewin sformułował teorię skierowaną na całe zachowanie człowieka, jego motywację, osobowość, postawy itd. Dało to początek powstaniu innych teorii pochodnych, znajdujących zastosowanie w wielu dziedzinach.

W tym samym czasie pojawiły się psychoanaliza i behawioryzm, które dokonały rewolucji w psychologii. Twórca psychoanalizy Zygmunt Freud zwrócił uwagę na zorganizowany i ukierunkowany charakter zachowań człowieka, a za mechanizmy kierujące ludzką aktywnością uznał pierwotne popędy ukryte w podświadomości. Na tej podstawie powstały teorie osobowości, rozwoju psychicznego oraz motywacji.