Anna Freud po raz pierwszy opublikowała swoją pracę – Ego i mechanizmy obronne – w Wiedniu w 1936, a w tłumaczeniu angielskim w Londynie rok później, czyli na dwa lata przed śmiercią jej ojca – Zygmunta Freuda. Całość pracy Anny Freud była wyraźnie naznaczona jej chęcią zapewnienia psychoanalizie statusu nauki. Chciała ona zintegrować analizę z psychologią aby stworzyć naukę, którą nazwała psychologią psychoanalityczną. Także jej kariera nauczycielska, którą rozpoczęła zanim zajęła się psychoanalizą, miała spory wpływ na pedagogiczny charakter jej publikacji i jej praktykę psychoanalityka dziecięcego.

Tematem ksiązki są mechanizmy obronne wykształcone przez ego w celu konfrontacji lub unikania konfliktów prowokowanych przed Id w jego relacjach z Ego i Superego.
Anna Freud patrzy na techniki i teorie psychoanalityczne poprzez pryzmat obserwacji konfliktów, w które angażuje się Ego. Z tego powodu Ego, w jego relacjach z Id i relacjach ze światem zewnętrznym, które mogą być źródłem nieprzyjemności i uczucia strachu, jest analizowane w świetle jego mechanizmów unikania (różnych form negacji), w świetle jego agresywnych lub altruistycznych strategii. Szczególne znaczenie przypisane zostało do zjawiska dojrzewania oraz do mechanizmów obronnych wyzwalanych przez ponowne pojawienie się seksualności w czasie dojrzewania.

Odkrycia Anny Freud, a w szczególności wspomniana wyżej książka, miały znaczący wpływ na kierunek zwany psychoanalizą świadomości, który swoje największe sukcesy odniósł w Stanach Zjednoczonych, dzięki zwolennikom psychologii Ego. Co ważniejsze jednak, prace Anny Freud, umożliwiły zastosowanie teorii psychoanalizy Zygmunta Freuda w psychologii.

Psychoanaliza jaźni to kierunek, który stworzył doktor Heinz Kohut (1913-1981). Teoria ta dostarcza wielu podstaw dla współczesnej psychoanalizy. Odrzucając zasadnicze znaczenie wrodzonych popędów seksualnych określonych przez Freuda, psychoanaliza jaźni, była pierwszym znaczącym ruchem psychoanalitycznym w Stanach Zjednoczonych, który uznał za kluczową w zrozumieniu rozwoju człowieka i jego transformacji rolę empatii.
Od roku 1959 Heinz Kohut i jego naśladowcy zmienili podejście do psychoanalizy i psychoterapii poprzez zwiększenie empatii i pogłębienie zainteresowania analityka/terapeuty podstawowymi potrzebami człowieka, niezbędnymi do jego zdrowego rozwoju.
Według Heinza „zdrowy narcyzm” przejawia się w silnej, witalnej i spójnej jaźni dążącej z ambicją i ideałami do pełnej realizacji umiejętności i talentów. Natomiast klasyczne pojęcie narcyzmu to obraz słabej i wrażliwej jaźni starającej się zachować spójność i podnieść poczucie własnej wartości.
Psychoanaliza psychologii jaźni znacząco przyczynia się do zrozumienia szerokiego spektrum zagadnień w psychologii i naukach społecznych, jak również filozofii, naukach humanistycznych i religii.

Narcyzm zazwyczaj zaczyna się we wczesnych początkach dorastania i przejawia się w różnych kontekstach życia. Pięć lub więcej, poniższych kryteriów, musi być spełnione:

- Uczucie wspaniałości i własnej wartości przejawiające się dla przykładu w przesadnym opisywaniu swoich osiągnięć lub talentów, często wspomaganym licznymi kłamstwami; domaganie się społecznego uznania bez współmiernych osiągnięć.
- Obsesyjne fantazje o nieograniczonym sukcesie, sławie, omnipotencji, nieporównywalnej błyskotliwości (narcyzm intelektualny), pięknie cielesnym lub zdolnościach seksualnych (narcyzm somatyczny), wiecznie trwającej i wszechmogącej miłości lub pasji.
- Głębokie przekonanie o swojej unikalności i w związku z tym zakładanie, że jedynie podobnie specjalne i unikalne osoby lub instytucje o podobnym statusie mogą wyrazić zrozumienie i tylko z takowymi można współdziałać.
- Nieuzasadnione poczucie uprawnienia do specjalnego, unikalnego i priorytetowego traktowania. Domaganie się natychmiastowej i pełnej akceptacji swoich oczekiwań.
- Stosowanie wyzysku interpersonalnego, czyli wykorzystywanie innych w celu osiągania swoich celów.
- Brak empatii, czyli brak zdolności lub woli do zrozumienia uczuć i potrzeb innych ludzi.
- Ciągłe poczucie zazdrości i wiara, że inne osoby także odczuwają zazdrość w stosunku do osoby diagnozowanej.

Psychoanaliza relacji to szkoła psychoanalizy, wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, która podkreśla rolę prawdziwych i wyobrażonych relacji z innymi w zaburzeniach psychologicznych i psychoterapii.

Psychoanaliza relacji narodziła się w latach osiemdziesiątych jak próba integracji psychoanalizy interpersonalnej, która kładzie nacisk szczególnie na eksplorację interakcji międzyludzkich, z brytyjskimi koncepcjami podkreślającymi psychologiczne znaczenie relacji z innymi ludźmi. Zwolennicy psychoanalizy relacji twierdzą, że osobowość wykształca się ze struktury wczesnych relacji z rodzicami i osobami z najbliższego otoczenia. Filozoficznie, psychoanaliza relacji, jest bliska koncepcji konstruktywizmu społecznego.

Ważna różnica, pomiędzy tradycyjną psychoanalizą, a psychoanalizą relacji znajduje się w teorii motywacji. Teoria Freuda, poza kilkoma wyjątkami, zakłada że jednostki ludzkie są motywowane poprzez seks i agresję, które są biologicznie zakorzenione i wrodzone. Nie są one kształtowane przez doświadczenie.
Psychoanaliza relacji zakłada jednak, że główną motywacją psyche są stosunki międzyludzkie. Konsekwencją takiego podejścia jest przyjmowanie, że wczesne relacje z opiekunami i najbliższymi członkami otoczenia kształtują przyszłe oczekiwania co do zaspokajania potrzeb. Dlatego tez pragnienia i potrzeby nie mogą zostać oddzielone od kontekstu relacji w jakich się wykształciły. W przeciwieństwie do behawioryzmu koncepcja ta nie zakłada jednak, że motywatory kształtują się tylko i wyłącznie poprzez interakcje z innymi osobami.

Gdy człowiek współczuje, wyraża on swój żal, lecz zachowuje dystans od uczuć drugiej osoby. Poprzez empatię człowiek stara się zrozumieć lub przynajmniej wyobrazić sobie co czuje druga osoba.
Termin empatia pochodzi od niemieckiego słowa „Einfühlung”, które oznacza „czuć się jak”.

Dla przykładu, lekarz lub psychoanalityk nie wyrażający empatii w relacji z pacjentem utrzymuje dystans i nie jest w stanie w pełni zrozumieć jego problemu. Natomiast w momencie wykaże on empatię, będzie w stanie postawić się w miejscu pacjenta przynajmniej w jakimś stopniu, co może ułatwić terapię. Ważne jest jednak aby nie wejść zbyt głęboko w stan emocjonalny pacjenta, ponieważ może to być szkodliwe dla zarówno dla psychoanalityka jak i w efekcie dla jego pacjenta.

Terapia grupowa często przynosi doskonałe wyniki właśnie dlatego, że osoby biorące w niej udział mogą łatwo się zrozumieć i odczuwać empatię. Dużo łatwiej jest alkoholikowi zrozumieć drugiego alkoholika, tak jak łatwiej jest osobie po zawale serca zrozumieć kogoś z podobnym problemem.

Oczywiście nie zawsze jest łatwo odczuwać empatię z osobą cierpiącą. Dla przykładu większość ludzi nie jest w stanie postawić się w miejscu osoby zgwałconej, wykorzystywanej seksualnie lub kogoś kto utracił członka rodziny. Dopiero gdy przeżyjemy jakieś doświadczenie, potrafimy lepiej poznać jego mechanizmy. Dlatego tak ważne w psychoanalizie jest doświadczenie psychoanalityka, zarówno życiowe jak i zdobyte poprzez praktykę pracy psychoanalitycznej.